P o l s k i e W i e ś c i
Showing posts with label Biedronka. Show all posts
Showing posts with label Biedronka. Show all posts

Sunday, January 19, 2014

Biedronka news in Barron's

Barron's | International Trader - Europe | SATURDAY, JANUARY 18, 2014

A Discount Grocer Poised for an Upside Move
By KATHY GORDON
Jeronimo Martins' shares could jump 20% to 30% in 2014 as its Polish discount grocer Biedronka hits a sweet spot in the sector.

Polish discount grocer Biedronka is going cheap. Shares of the grocer's Portuguese parent, Jeronimo Martins SGPS (ticker: JMT.Portugal), are at their lowest in over a year. Even with the margin-pinching investment needed to ride out a highly competitive environment in Poland, Jeronimo Martins has lots of room to grow.
Its supermarket chain is the largest in Poland, and it plans to spread Biedronka's smiling ladybug logo further afield. Currently with around 2,400 stores, Jeronimo Martins is targeting 3,000 by 2015, an opening rate of 300 per year.

5-year chart
Jerónimo Martins, SGPS, S.A., through its subsidiaries, produces, distributes, and sells food and other fast moving consumer goods products in Portugal, Poland, and Colombia. It operates 2,125 food stores under the Biedronka name; a pharmacy network of 36 units under the Apteka Na Zdrowie brand, and 32 stores under the Hebe name; 359 supermarkets in Mainland Portugal and 13 on the Island of Madeira under the Pingo Doce name; and 36 cash and carry stores and 3 food service platforms in Mainland Portugal, and 1 cash and carry store and 1 food service platform on the Madeira Island under the Recheio name, as well as 5 food retail stores in Colombia. The company also operates restaurants and take aways under the Refeições No Sítio do Costume name; a network of petrol stations; Bem-Estar stores; 25 chocolates and confectionary retail stores under Hussel name; and 6 kiosks and 11 coffee-shops under the Jeronymo name. 
The shares look cheap after another update Monday that pointed to slowing growth in Poland. The Polish economic and competitive environment has been sliding, which has led to two trading updates below market expectations. Shares closed Friday at €13.23 ($17.91), down 28% from an April peak of €18.50 and now trade below 20 times 2014 forecast earnings of €0.72, offering a good entry point as both the macroeconomic climate and the competitive environment appears ready to turn. Most analysts expect shares to jump 20% to 30% in 2014.
THE DISCOUNT CHAIN HAS HIT a sweet spot in the grocery sector. It appeals to cash-strapped consumers shopping in small local stores, but it has also expanded its range of fresh foods and attracted growing numbers of middle-market customers to its stores.
As the market leader, Biedronka commands about 15% of Poland's grocery sector. There will be further competition in the market when France's Groupe Auchan's acquisition of 54 hypermarkets from Germany's Metro (MEO.Germany) is completed, bringing Auchan's market share to 7%, and improving its buying power. Still, HSBC expects the hypermarket players to be more rational in order to improve their profitability.
The market hasn't been very "rational" for several quarters. The grocers have been driven into a price war by Biedronka's rivals, not least Tesco (TSCO.UK), which has been feeling the pinch in Poland as customers shun its large-format stores in favor of visits to smaller discounters and corner shops.
The effect has been to depress margins across the industry. Jeronimo Martins is no exception. The company says it will take a 20- to 30-basis-point (0.2 to 0.3 percentage point) hit to margins in fiscal 2013, in part because of competitive pricing, as well as start-up costs for a venture in Colombia.
Lower prices helped Tesco post positive same-store sales in the six weeks to Jan. 4 in Poland, but it's likely to have come at a heavy cost. Exane BNP Paribas estimates Tesco had to give away 250 basis points of margin and expects the company to retrench its operations in the country in 2014, which will ease the pressure on the entire industry.
In a more rational marketplace, Biedronka's value proposition and perception of improved quality should put it on its front foot again. Comparable sales growth won't necessarily revisit the double-digit figures of yesteryear, but HSBC analysts expect like-for-like growth to bounce back to over 5% in Poland, although it may take until after the second quarter to get there. There is also scope for margin improvement built on operational efficiencies. Jeronimo Martins opened two new distribution centers in 2013 and will have 17 by 2016.
Poland accounts for 65% of sales and over 80% of earnings before interest, tax, depreciation, and amortization for the company. The remainder comes from Portugal, where Jeronimo Martins operates the Pingo Doce chain of supermarkets and a smaller cash-and-carry business called Recheio. Having traded through a tough economic environment, Pingo Doce recorded better-than-expected revenue growth in the fourth quarter, up 3.6% excluding fuel on a same-store basis. An improving economic outlook and strong value proposition will help retain momentum.
Jeronimo Martins also has two new ventures it hopes to build out to profitability. The HeBe health and beauty chain in Poland is expected to break even in the next three or four years, and the company plans to open 200 more stores by 2016 to complement the 100 already operating. Meanwhile, it is testing the waters in Colombia with a rollout of a chain of local discount stores. While these may be long-term projects tying up some of Jeronimo Martins' resources for the moment, the diversification is welcome and could lead to longer-term growth.
MOST EUROPEAN RETAILERS have reported Christmas trading over the past week, and none have as appealing a growth story as Jeronimo Martins. Carrefour(CA.France) disappointed in China, Koninklijke Ahold (AH.Netherlands) stumbled in the U.S., and Metro reported sales declines in two-thirds of its businesses.

Low inflation in the euro zone won't help any of these grocers at home. The European Union's statistics agency, Eurostat, said Thursday that consumer prices in December rose 0.3% from November, and 0.8% from December 2012. This is down from a 0.9% annual rise in November. Core inflation, which strips out volatile food and energy, fell 0.7%, its lowest level since record-keeping began in 2001. 

Monday, October 28, 2013

W Polsce funkcjonuje 2,2 tys. sklepów Biedronka; ma wzrosnąć do ponad 3,8 tys



Właściciel sieci sklepów Biedronka czerpie z Polski aż 70 proc. dochodu. Chociaż już dziś wydaje się, że portugalskie dyskonty są wszechobecne, w ciągu kilku lat jeszcze ich przybędzie. Jedna Biedronka ma przypadać na 10 tys. Polaków

Mieszkańcy Słupska przeszli we wrześniu w marszu protestacyjnym przeciwko otwarciu kolejnej Biedronki. W blisko stutysięcznym mieście funkcjonuje już ponad dwadzieścia dyskontów. Chociaż mieszkańcy mieli dość otwierania kolejnych miejsc oznaczonych szyldami Biedronki i Lidla, to słupszczanie nie wierzyli chyba w powodzenie ich protestu - kolejne prognozy przewidują, że udział dyskontów i sklepów wielkopowierzchniowych w handlu będzie się zwiększał.

Biedronka dla 10 tys. Polaków

Dziś w całej Polsce funkcjonuje 2,2 tys. sklepów Biedronka. To najlepszy wynik wśród wszystkich dyskontów w Polsce. Biedronek jest więcej niż sklepów z szyldem Lidl (ok. pięciuset) i Netto (ponad trzysta) razem wziętych. Wg ostatnich prognoz portugalskiego banku Esp~rito Santo, Biedronka jeszcze umocni pozycję w Polsce - do 2020 r. liczba tych sklepów ma wzrosnąć do ponad 3,8 tys. To oznacza, że na 10 tys. Polaków będzie przypadała jedna Biedronka.

Protesty w rodzaju tych ze Słupska nie zatrzymają wzrostu sieci, bo już dziś Polska stanowi dla portugalskiego koncernu Jeronimo Martins Distribution najważniejszy rynek - pochodzi z niego aż 70 proc. zysku wypracowanego przez firmę. Polacy wyraźnie przekonali się do taniego asortymentu. Biedronka już dawno skończyła ze sprzedawaniem taniej tandety i konsekwentnie wprowadza do oferty produkty, po które jeszcze niedawno trzeba było wybierać się do drogich delikatesów.

Kula śnieżna

Sukces Biedronki to dziś efekt kuli śnieżnej - marka wydaje się wszechobecna. Właśnie dzięki dużej liczbie sklepów może negocjować lepsze warunki z dostawcami i oferować produkty w cenach, na jakie żaden konkurent nie może sobie pozwolić. Dlatego, zdaniem analityków Esp~rito Santo, inne sklepy, także sieciowe nie mogą zatrzymać rozwoju sieci. Tym bardziej, że w trudnych gospodarczo czasach konsumenci wolą poważnie zastanowić się przed wydaniem każdej złotówki. A Biedronka z wąską, ale precyzyjnie dobraną ofertą jest dla nich rewelacyjnym rozwiązaniem.

Dostawcy i pracownicy chcą pieniędzy

Jak przypomina tygodnik "Polityka", dziś kontrakt na dostawę produktów do Biedronki to marzenie każdego producenta żywności. Skala sprzedaży i promocji oznaczają żyłę złota. Ale nie zawsze tak było. W tym samym tekście w "Polityce" przypomniano sprawę dostawców, którzy od lat nie mogą doprosić się od koncernu Jeronimo Martins zaległych pieniędzy. Chodzi o faktury, których wartość koncern miał pomniejszać tłumacząc, że odlicza koszty promocji, która w ogóle nie była zapisana w umowie między siecią a dostawcami.

Niezadowoleni są również zatrudnieni przez sieć, którzy na nieoficjalnym forum Nasza-Biedronka.pl skarżą się na niskie pensje i namawiają do odsyłania do siedziby firmy broszur promocyjnych skierowanych właśnie do pracowników. Jak twierdzą, zamiast wydawać na nie pieniądze, sieć mogłaby po prostu podnieść pensje.

Friday, November 23, 2012

Czerwona Torebka powalczy z Biedronką?


Czerwona Torebka, dynamicznie rozwijająca się sieć pasaży handlowych, planuje wielką ekspansję w całej Polsce.

Celem strategicznym firmy jest stworzenie największej w naszym kraju sieci obiektów z lokalami na wynajem. Nowe punkty mają powstawać m.in. w okolicach supermarketów i dyskontów. Szykuje się walka z Biedronką czy Tesco?

Obecnie Czerwona Torebka to 24 uruchomione pasaże. Kolejnych 11 uzyskało pozwolenie na użytkowanie, a 45 jest na różnym etapie zaawansowania prac. Do 2021 r. ma powstać ponad 1880 obiektów o łącznej powierzchni najmu przekraczającej 1,2 mln m kw. Łączny koszt tego przedsięwzięcia szacowany jest na 4,5 mld zł. Potencjał rynku szacowany jest na 4500 tego typu obiektów.

Każdy pasaż składa się z powtarzalnych modułów o powierzchni 60 m kw. (standardowo od kilku do kilkunastu). Istnieje możliwość ich łączenia w różnych konfiguracjach. Dzięki temu można dostosować wygląd pasażu i powierzchni handlowej do wymogów konkretnych lokalizacji.


Nowe obiekty mają być wznoszone w miejscach, w których odbywa się intensywny ruch samochodowy lub pieszy. Są to gęsto zaludnione osiedla, główne szlaki komunikacyjne (np. drogi dojazdowe do sypialni miejskich), ważne strefy usługowo-handlowe oraz okolice supermarketu lub dyskontu (jako tzw. magnesu).

Jak informuje spółka, Polacy najchętniej robią zakupy w małych i średnich sklepach spożywczych oraz w sklepach specjalistycznych. I właśnie w taki segment uderza Czerwona Torebka. W każdym pasażu znajdzie się na pewno mały punkt handlowy z wybranymi artykułami z branży FCMG, jak również piekarnia, sklep mięsny, rybny czy owocowo-warzywny. Duży nacisk położony jest na pozyskanie aptek. Pierwszeństwo w najmie będą miały lokalne punkty usługowe, w tym pralnie chemiczne oraz np. usługi pocztowe. Najemcy będą dobierani z uwzględnieniem lokalnej konkurencji oraz potencjału danego rynku.

Założycielem i większościowym akcjonariuszem Czerwonej Torebki jest Mariusz Świtalski, który tworzył i uczestniczył w rozwoju sieci Eurocash, Biedronka oraz Żabka.

kurs Czerwonej Torebki z 29 grudnia 2014

Wednesday, January 11, 2012

Biedronka "łyka" słabszych! Nikt jej nie zatrzyma


Biedronka może stać się drugą największą firmą w Polsce. Wszystko z powodu rekordowych wyników spółki - pisze "Rzeczpospolita".

Jeronimo Martins poinformowało we wtorek, że Biedronka osiągnęła w 2011 sprzedaż na poziomie 5,8 mld euro po wzroście o 20,4 proc. wobec roku poprzedniego. To dane wstępne, ale jeśli się potwierdzą i przyjmując kurs euro z ostatniego dnia 2011 roku oznacza to, że sieć dyskontów osiągnęła przychody ponad 25 mld zł.

Rok wcześniej Biedronka zajmowała na Liście 500, liście największych spółek, przygotowywanej przez "Rzeczpospolitą", 4 miejsce, a do drugiego PGNiG traciła ok. 1 mld zł (20,2 mld zł wobec 21,3 mld zł od PGNiG).

Friday, January 6, 2012

Mariusz Świtalski

Stworzył Eurocash, Biedronkę i Żabkę. Każde z tych przedsięwzięć było sukcesem. Jego najnowszy projekt - Czerwona Torebka - ma uratować drobnych kupców. 
  • przedsiębiorca, twórca pierwszych 
    nowoczesnych kanałów dystrybucji w Polsce 
    - cash&carry, discount, convenience
  • Pod koniec roku 2010 firma Świtalskiego zmieniła nazwę na Czerwona Torebka. Jest to jednocześnie nazwa pasaży handlowych, które przedsiębiorstwo chce otwierać. – Naszym strategicznym celem jest budowa silnej, rozpoznawalnej marki sieciowej – pasaży handlowych, która na stałe wpisze się w krajobraz polskich miast – informuje Ireneusz Kazimierczyk, prezes zarządu Czerwonej Torebki. Plany są bardzo ambitne, firma chce uruchomić 4 tys. takich obiektów.
  • Od drugiego roku życia wychowywał się w różnych domach dziecka, najdłużej w domu prowadzonym przez zakonnice w Szamotułach. Skończył 2-letnią szkołę zawodową w zawodzie hydraulika. Następnie, jako uczeń 2. klasy poznańskiego Technikum Budowlanego, został aresztowany za włamania w 1979, a 15 maja 1981 skazany na 3,5 roku pozbawienia wolności.


Rzeczy, które się mówi o Mariuszu Świtalskim, to legendy, prawda i zwykłe łgarstwa. Problem w tym, że nikt poza samym zainteresowanym nie jest w stanie odróżnić jednych od drugich. A Świtalski z mediami od lat nie rozmawia.

Fakt - jest zamożnym człowiekiem. Według ostatniej edycji listy 100 najbogatszych Polaków tygodnika "Wprost" właśnie stał się miliarderem. Jego majątek to ok. 1 mld 50 mln zł. Równie dobrze miliarderem mógł być jednak i kilka lat temu.

Fakt - był oskarżany o niejasne interesy. Z wykształcenia hydraulik. Wychował się w domu dziecka prowadzonym przez zakonnice. Później z kolegami z tego domu zakładał swoje firmy. Zaczynał od handlu kasetami wideo. W listopadzie 1987 r. wraz z dwójką wspólników założył Elektromis sp. z o.o. Jego specjalnością stał się prywatny import, na początku komputerów - Amstrad i Spectrum. Kilka lat później Elektromis był już biznesowym imperium obejmującym sieć hurtowni, bank, gazety, radio, drużynę piłkarską. W 1994 r. prokuratura zarzuciła osobom zarządzającym spółką narażenie skarbu państwa na 40-milionowe straty. W 2002 poznański sąd skazał pięć osób na grzywnę i kary pozbawienia wolności w zawieszeniu. Świtalski w procesie zeznawał jako świadek. Oficjalnie w Elektromisie był... szefem zakładowej straży pożarnej.
Pasaż Czerwona Torebka w Żorach

Fakt - Świtalski ma wielki talent do handlu. - Jeśli robi biznes, to on zazwyczaj wychodzi - opowiada jeden z ekspertów branży handlowej.

Wymyśla format sklepu, zaprasza do współpracy fundusz inwestycyjny, a później sprzedaje całą sieć i... zakłada następną. Wpierw przekształcił sieć hurtowni Elektromis w Eurocash, czyli największą w kraju sieć hurtowni spożywczych. W 1995 r. sprzedał ją portugalskiej firmie Jeronimo Martins, która odsprzedała ją dalej. A Świtalski zaczął budować Biedronkę. Ponad 200 sklepów sprzedał dwa lata później również... Jeronimo Martins. Portugalczycy utworzyli z niej największą sieć sklepów w kraju.

W 1998 r. wymyślił Żabki - niewielkie sklepy osiedlowe na wzór amerykańskich 7/11. Kilka lat później w mediach pojawiły się liczne skargi jej ajentów. Oskarżali centralę firmy, że wpędza ich w długi. Żabka została sprzedana w 2007 r. funduszowi inwestycyjnemu za pół miliarda złotych. Zainkasowali je współwłaściciele: amerykański fundusz AIG oraz Świtalski.


- Po raz pierwszy może się poślizgnąć na Czerwonej Torebce - mówi nasz rozmówca.

Dlaczego? O tym dalej.

Na stronie internetowej "Świtalski i Synowie" można znaleźć mapę inwestycji spółki. Zielone kropki to grunty, szare - mieszkania, czerwone - obiekty biurowe. Najwięcej bo ok. 40 punktów jest w odcieniach żółtego. To przyszłe sklepy Biedronki, które firma Świtalskiego ciągle pozyskuje dla Portugalczyków. - Dobrze im się razem pracuje. On jest dyskretny, oni są dyskretni - mówią nasi rozmówcy.

Idea Czerwonej Torebki według Ireneusza Kazimierczyka, bliskiego współpracownika biznesmena oraz prezesa sieci, powstawała przez dwa lata. Opracowali pomysł pasażu handlowego, gdzie jest kawiarnia, kwiaciarnia, drogeria, sklep mięsny, sklep osiedlowy, warzywniak, apteka i duży parking. Dopiero później okazało się, że wymyślili coś, co od kilkudziesięciu lat z sukcesem funkcjonuje w USA.

Torebka to oferta dla drobnych kupców wypychanych z rynku przez duże sieci. - W ciągu pięciu lat z rynku zniknęło 21,5 tys. małych i średnich placówek - komentuje Rafał Melanowicz, członek zarządu i dyrektor sprzedaży spółki Tradis, należącego do Grupy Emperia potężnego dystrybutora artykułów spożywczych i chemii gospodarczej.

Firma badawcza Euromonitor International prognozuje, że w tym roku liczba małych sklepów spadnie o 4 tys., do 114,1 tys. W 2010 r. ubyło ich 6,8 tys..

Czy na rynku jest jeszcze miejsce na mały sklep osiedlowy? - Jest - odpowiadają chórem handlowcy. Bo jak Polak robi zakupy? Ma być szybko i wygodnie. Chce, by sklep był blisko domu. Wchodzi do środka, cztery sekundy wybiera jeden produkt, chyba że to jest drogeria - wtedy 12 sekund, i idzie do kasy. - Jeśli człowiek chce kupić piwo albo zabraknie mu bułki tartej w domu, to nie będzie jechał do hipermarketu. Pójdzie do sklepiku, który ma w okolicy. I nie będzie zwracał uwagi, czy za to piwo zapłaci 2,50 zł czy 2,80 zł - przekonują.

Owszem, małe sklepy znikają z rynku szybko, ale wartość kontrolowanego przez nie rynku spada dużo wolniej - na przestrzeni ostatnich kilku lat zaledwie o 10 proc. Aby przetrwać, muszą się jednak zrzeszać. Już ponad 16 tys. sklepów należy do różnych grup franczyzowych, działając pod logo Lewiatan (ok. 2,8 tys. sklepów), ABC (ponad 4 tys. sklepów zarządzanych przez grupę Eurocash) czy Odido - niemal 600 sklepów skupionych wokół sieci hurtowej Makro.

Taką tratwą ratunkową dla drobnego handlu ma być także Czerwona Torebka. Docelowo Świtalski widzi w kraju miejsce na cztery tysiące minigalerii. Spółka chce ich otwierać 200 rocznie, tak aby w ciągu dziesięciu lat dojść do poziomu dwóch tysięcy. Biorąc pod uwagę, że średnio w jednej galerii ma być siedem punktów, w Czerwonej Torebce powierzchnię wynajmowałoby... 14 tys. sklepów.

- Na razie nie widać, by rozwijali się zbyt szybko - komentuje branża, dodając, że gołym okiem widać problemy spółki ze zdobyciem najemców. - Pomysł jest niezły, ale brakuje promocji.

Pierwsza Czerwona Torebka została otwarta w lipcu w Żorach (woj. śląskie), w ciągu kilku miesięcy ma się ich pojawić ok. 50.

Sama budowa minigalerii trwa zaledwie dwa miesiące. Torebki spowalniają jednak urzędnicy. Uzyskanie pozwolenia na budowę trwa ponad 300 dni. Zarząd spółki w nieoficjalnych rozmowach przyznaje, że traci przez to sporo pieniędzy. I dlatego bardzo mu zależy, by przy takich inwestycjach przyciągać lokalnych przedsiębiorców. Kiedy miejscowa władza widzi, że w przedsięwzięcie zaangażowani są ludzie, których znają, jest łatwiej.

Wednesday, January 4, 2012

Portugalczycy nawołują do bojkotu Biedronki


Portugalczycy są oburzeni, że koncern Jeronimo Martins przenosi się do Holandii. O sprawie pisze dziennik "Jornal I"

Zwykli obywatele oskarżają giganta, do którego należy między innymi sieć marketów Biedronka, o opuszczanie tonącego okrętu i brak patriotyzmu. Na internetowych forach i portalach społecznościowych mnożą się głosy nawołujące do bojkotu sieci Pingo Doce, którego właścicielem jest Jeronimo.

Na Facebooku od wczoraj sporą popularnością cieszy się grupa o nazwie "już nigdy nie kupię nic w Pingo Doce". Także opozycja krytykuje rodzimy koncern i zapowiada propozycje zmian w prawie podatkowym, które w przyszłości uniemożliwią tego typu machinacje. Oficjalnym powodem przenosin jest "klimat ekonomiczny", który w Holandii ma bardziej sprzyjać rozwojowi firmy. Ale dla Portugalczyków jest jasne, że Jeronimo Martins ucieka przed rosnącymi podatkami.

Od tego roku przedsiębiorstwa, których zyski przekraczają 1,5 miliona euro rocznie, będą płacić już nie 25-, a 28-procentowy podatek dochodowy. Zyski Jeronimo to kilkaset milionów euro rocznie. Właściciele koncernu to druga najbogatsza rodzina w kraju.

Monday, December 12, 2011

Biedronka przejmuje 9 sklepów sieci Marcpol


UOKiK wyraził zgodę na nabycie przez Jeronimo Martins Dystrybucja - właściciela sieci Biedronka, części mienia spółki Marcpol.

Urząd podał w komunikacie, że po przeprowadzeniu postępowania antymonopolowego prezes UOKiK uznała, że koncentracja nie doprowadzi do istotnego ograniczenia konkurencji.

Decyzja regulatora oznacza, że popularny dyskont przejmie część sklepów sieci Marcpol.
- Wniosek dotyczył 9 lokalizacji, z których 7 znajduje się w Warszawie, jedna w Łomiankach, a jedna - w Białymstoku - potwierdził Wirtualnej Polsce Paweł Tymiński rzecznik prasowy Jeronimo Martins Dystrybucja.

Wednesday, November 2, 2011

Biedronka: do 2015 roku sieć ma liczyć 3000 sklepów


Portugalska grupa Jeronimo Martins zamierza wydać w latach 2012-14 ok. 2,2 mld euro na inwestycje, z czego ok. 1,6 mld euro zostanie przeznaczone na rozwój sieci Biedronka - podała grupa JMD w prezentacji na swojej stronie internetowej.

Jeronimo Martins zakłada, że do końca 2014 roku otwartych zostanie co najmniej 850 nowych sklepów Biedronka. Podtrzymuje, że do 2015 roku sieć ma liczyć 3000 sklepów.

Plan na lata 2012-14 zakłada także otwarcie siedmiu nowych centr dystrybucji w Polsce.

Grupa podtrzymuje, że jej celem jest utrzymanie w tym okresie dwucyfrowej dynamiki wzrostu sprzedaży like-for-like.

Działająca na polskim rynku od 1995 r. firma Jeronimo Martins posiada ponad 1700 dyskontów Biedronka, ponad 30 aptek Bliska Na Zdrowie oraz drogerię Hebe.

Thursday, October 27, 2011

Biedronka będzie drugą największą firmą w kraju?


W przyszłym roku sprzedaż sieci Biedronka być większa od PGNiG oraz PGE.

Po trzech kwartałach sprzedaż Biedronki wzrosła o 25,3 proc. i wyniosła 17,3 mld zł. Zysk operacyjny (EBITDA) Grupy Jeronimo Martins, właściciela Biedronki, wzrósł o 19,5 proc. i osiągnął wartość 527,2 mln euro.

Sprzedaż rośnie nie tylko dzięki otwieraniu nowych placówek - powstało ich 117 - ale również w tych, które działają od dłuższego czasu, bo tzw. like-for-like (sprzedaż porównywalna) wzrosła o 14,6 proc. Biedronka w ubiegłym roku sprzedała towary za ok. 20 mld zł i stała się firmą numer cztery w kraju - po Orlenie, PGNiG i PGE.

Już za kilka miesięcy - jeśli utrzyma takie tempo wzrostu - ma szansę zostać numerem dwa. PGE w 2010 roku miało 20,4 mld zł przychodów ze sprzedaży, PGNiG - 21,3 mld. zł. Obie spółki rosną jednak dużo wolniej od Biedronki.

Biedronka ma ponad 1750 sklepów w ponad 750 miejscowościach.

Tuesday, October 25, 2011

Biedronka rozszerza asortyment win

Od 26 października w sklepach Biedronka pojawią się nowe wina hiszpańskie. W ten sposób portugalska sieć kontynuuje promowanie trunków z wybranych regionów świata.

Na półkach oprócz dotychczasowych win z Półwyspu Iberyjskiego, takich jak Pata Negra, Valtier i Camparron, pojawiają się m.in.: Villa De Las Musas DO Navarra za 12,99 zł, Rey Santo Verdejo DO Rueda za 17,99 zł, Marques del Puerto DOCa Rioja, Enate DO Somontano (oba za 19,99 zł), Ollamendi DOCa Rioja, Monteabellon DO Ribera del Duero (oba za 24,99 zł) i Rejadorada DO Toro za 29,99 zł.

Tym razem Biedronka skupiła się na trunkach z hiszpańskiej Galicji czy doliny rzeki Duero. Wino z regionu Ribera del Duero uważane jest przez wielu znawców klasykę wśród wytrawnych białych win. Także inne są dobrze oceniane. Dominującym szczepem winogron w nowych trunkach jest Tempranillo.

To już kolejna akcja promocyjna Biedronki. Wcześniej do sklepów trafiły m.in. wina portugalskie, włoskie i francuskie. W ten sposób sieć chce promować ten trunek wśród Polaków. Do zakupu mają zachęcić klientów atrakcyjne ceny. Okazuje się, że na smaczne wina nie trzeba wydawać majątku.

Zdania ekspertów co do oferty są podzielone. Dla jednych wina z sieci dyskontowych będą idealnym kompromisem między jakością a ceną, dla innych dobre wino musi kosztować znacznie więcej.

Saturday, October 8, 2011

Biedronka : Kto się boi mniejszej coli?


Polska Izba Handlu protestuje przeciwko praktykom Jeronimo Martins i producentów, którzy sprzedają produkty "tylko dla Biedronki". Po pierwszym wniosku do UOKiK szykują kolejne. Biedronka mówi, że nic nie wie, a UOKiK sprawę analizuje.

- Jeśli markowy produkt w konkretnej gramaturze dostępny jest tylko w jednym sklepie, a inni sprzedawcy nie mogą go mieć na swojej półce, to nie można mówić o uczciwej konkurencji - mówi Waldemar Nowakowski, prezes Polskiej Izby Handlu. - Z moich informacji wynika, że UOKiK działa już w tej sprawie. Z kolei firmy producenckie i Biedronka wynajęły najlepsze kancelarie prawne w Polsce - dodaje.

Przypomnijmy. Pod koniec sierpnia PIH zażądał od UOKiK kontroli, czy producenci i Jeronimo Martins Dystrybucja nie łamią prawa. Chodzi o produkty, które o konkretnej wadze czy litrażu kupić można tylko w sklepach Biedronka. Na przykład cola w dyskoncie ma 1,75 l, a nie jak wszędzie indziej 2 litry. Podobnych jest ok. 100 markowych produktów.

UOKiK do sprawy na początku podszedł bardzo łagodnie. Urzędnikom nie spodobało się m.in. to, że PIH składa wniosek o kontrolę, a zgodnie z prawem robić tego nie może. UOKiK sprawą się jednak zajął.
- Wniosek wpłynął do nas 29 sierpnia. Obecnie trwa jego analiza - mówi nam Ernest Makowski z biura prasowego urzędu. Kiedy jego analiza się skończy? Tego na razie nie wiadomo.

Tymczasem Biedronka twierdzi, że nic ze sprawą nie ma wspólnego.
- O tych działaniach wiemy wyłącznie z doniesień medialnych. Do Jeronimo Martins Dystrybucja, jako właściciela sieci sklepów Biedronka, nie dotarły żadne oficjalne informacje, dotyczące wniosku, który miałby zostać skierowany przez Polską Izbę Handlu do UOKiK - mówi nam Anna Papka, menedżer ds. relacji zewnętrznych Jeronimo Martins Dystrybucja.

To informacja oficjalna. Nieoficjalnie Wirtualna Polska dowiedziała się, że zarówno Biedronka jak i współpracujący z nią producenci się przestraszyli. Do zbadania sprawy, czy mają prawo rezerwować dla siebie konkretne rozmiary znanych marek zatrudniono najlepszych w Polsce ekspertów od prawa antymonopolowego.
- Biedronka twierdzi, że o sprawie wie tylko z mediów? Po pierwsze oczywiście nie jest to prawda, po drugie niedługo się przekonają, że namacalnie dotyczy to także ich - mówi Waldemar Nowakowski.

Zdaniem prezesa PIH kluczowe są dziś umowy zawierane pomiędzy Biedronką a producentami. Jeśli są w nich zapisy mówiące, że Biedronka zakazuje sprzedaży do innych sklepów produktów markowych o konkretnej gramaturze, to zdaniem Nowakowskiego jest to złamanie prawa.


- UOKiK ma możliwość sprawdzania umów zawartych pomiędzy przedsiębiorcami. W przypadku stwierdzenia zawarcia antykonkurencyjnego porozumienia urząd może nałożyć na każdego z uczestników karę pieniężną w wysokości do 10 proc. przychodu w roku poprzedzającym nałożenie kary - tłumaczy Ernest Makowski.
W 2010 roku przychody Biedronki wyniosły 4,8 mld euro, czyli ok. 20 mld zł.

Tymczasem to nie koniec kłopotów największej sieci handlowej w Polsce.
- Niedługo będą kolejne wnioski o wykorzystywanie pozycji dominującej przez Biedronkę. Nie mogę zdradzać szczegółów, ale to kwestia kilku dni. Będzie o tym na pewno głośno - zapewnia Waldemar Nowakowski.

Wednesday, August 24, 2011

Dyrektor Biedronki: W Warszawie i okolicach przynajmniej podwoimy liczbę sklepów



W samej Warszawie dyskonter otworzył do tej chwili ok. 30 sklepów. - Trudno nie doceniać potencjału miasta tej wielkości. Warszawa i jej okolice to znaczący procent polskiego rynku.

W obrębie szeroko rozumianej aglomeracji warszawskiej funkcjonuje około 3 milionów mieszkańców. To daje wyobrażenie o możliwościach rozwoju. Nawet podwojenie liczby naszych sklepów nie przyniesie efektu nasycenia.

Dlatego zrobimy wszystko, aby jak najskuteczniej rozwijać naszą sieć na tym terenie -mówi Tomasz Suchański.
- Nie zmienia to jednak faktu, że chcemy się rozwijać równomiernie w całej Polsce i trudno mówić o procentowym udziale dużych, czy małych miast. W dużej mierze determinują to możliwości, które stwarza rynek - zaznacza.

Sieć Biedronka liczy obecnie nieco ponad 1700 sklepów, a do 2015 roku planuje zwiększyć tę liczbę do 3000.

Friday, July 29, 2011

Prezes Biedronki bogatszy o 90%


Alexandre Soares dos Santos, prezes zarządzającej siecią Biedronka grupy Jeronimo Martins, zwiększył w ciągu ostatnich 12 miesięcy swoją fortunę o 88,9 proc.

Według rankingu najbogatszych Portugalczyków, opublikowanego w czwartek przez lizboński dziennik „Dinheiro Vivo”, Soares dos Santos w ciągu ostatniego roku zdołał awansować o jedno miejsce na pozycję wicelidera. Według gazety, fortuna prezesa grupy Jeronimo Martins szacowana jest obecnie na ponad 1,9 mld euro.

„Prezes grupy Jeronimo Martins jeszcze w 2004 r. posiadał majątek wyceniany na zaledwie 330 mln euro. Niemały wpływ na szybkie wzbogacenie się Alexandre Soaresa dos Santosa miały dobre wyniki sklepów Biedronka w ostatnich latach”, odnotowała portugalska gazeta.

Korzystne dla właściciela Biedronki było także pierwsze półrocze 2011 r., podczas którego przychody Jeronimo Martins w Polsce zwiększyły się o 26,6 proc. do poziomu 11,25 mld zł. Obrót w ramach całej grupy wzrósł w tym okresie o 17,5 proc. do 4751,5 mln euro, a zysk netto o 41,4 proc. do 143,8 mln euro. Polska część Jeronimo Martins wygenerowała w I półroczu br. 60 proc. wartości sprzedaży grupy oraz 67 proc. zysku operacyjnego.

Urodzony w Porto w 1935 r. prezes grupy Jeronimo Martins jest głową rodziny Soares dos Santos, właściciela spółki Sociedade Manuel dos Santos. Posiada ona 56,1 proc. udziałów w grupie Jeronimo Martins.

Według portugalskiego dziennika „Jornal de Negocios”, Alexandre Soares dos Santos plasuje się obecnie na 7. miejscu najbardziej wpływowych osób w Portugalii, wyprzedzając m.in. prezydenta kraju Anibala Cavaco Silvę. Z kolei magazyn „Forbes” umieścił prezesa grupy Jeronimo Martins na pozycji 512. ubiegłorocznej listy najbogatszych ludzi świata.

Działająca na polskim rynku od 1995 r. firma Jeronimo Martins posiada 1707 dyskontów Biedronka, ponad 30 aptek Bliska Na Zdrowie oraz zlokalizowaną w centrum Warszawy drogerię Hebe.

Wednesday, May 4, 2011

Kwartalna sprzedaż Biedronki wzrosła o 22,8

Kwartalna sprzedaż największej polskiej sieci handlowej wzrosła o 22,8 proc. do ponad 1,3 mld euro. Żadna firma na rynku handlowym nie rośnie w takim tempie.

Jak podał w komunikacie właściciel Biedronki, portugalska grupa Jeronimo Martins jeśli z obrotów zostaną wyłączone nowo otwarte sklepy wówczas wzrost sprzedaży sieci to 14,7 proc. Biedronka odpowiada już także za 59,6 proc. obrotów grupy.

Wzrosty sprzedaży w Polsce są zgodne z naszymi oczekiwaniami - mówi cytowany w komunikacie Pedro Soares dos Santos, Jeronimo Martins.

Kwartalne przychody grupy wzrosły 14,7 proc. do 2,247 mld, EBITDA o 24 proc. do 146,7 mln euro zaś zysk netto 33,5 proc. do 56,4 mln euro. Na koniec marca Biedronka miała 1665 sklepów, rok wcześniej było to 1504.

Biedronka
Liczba sklepów w Polsce (2011): 1745
Liczba sklepów w Polsce (2005): 805

Sieć Biedronka liczy 1745 sklepów. Tylko w ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku sieć wzbogaciła się o ok. 100 nowych placówek. Ostatnio został otwarty sklep w centrum Warszawy.

Do 2015 roku ma zostać otwarty sklep numer 3000.


Żabka
Liczba sklepów w Polsce (2011): 2500
Liczba sklepów w Polsce (2005): 1633

W całej Polsce zrobimy zakupy w 2500 sklepów Żabka.

Rocznie firma planuje rozwój organiczny na poziomie ponad 300 nowych sklepów Żabka i Freshmarket.

Wspólnie z inwestorem, funduszem Mid Europa Partners, chce również brać udział w konsolidacji rynku i przygotować się do przejęć.


Wednesday, February 23, 2011

Ile Biedronka zarabia?


Biedronka jak wszystkie duże sieci handlowe w Polsce należy do kapitału zagranicznego - w tym przypadku Portugalczyków (grupa Jeronimo Martins).
To strasznie ciekawa spółka. Działa właściwie tylko na dwóch rynkach w Portugalii i w Polsce. Z jednego i drugiego miejsca ciągnie po połowie przychodów. 
W ubiegłym roku Biedronka sprzedała towaru za niemal 20 miliardów zł. To mniej więcej dwa razy tyle co druga co do wielkości siec detaliczna w kraju czyli Tesco.

JM jest mało zadłużona - ledwo 577,5 miliona euro (tyle chcą wydąć na inwestycje w tym roku w Polsce).

To pokazuje że mają niesamowitą płynność finansową. Jak to podsumował radośnie mój kolega specjalista od giełdy - bazują cały czas na kredycie kupieckim. Biorą towar, sprzedają a pieniądze oddają np. za 90 dni. Co z nimi mogą robić? Na przykład lokować w bankach.

Spore mają też zyski - za ubiegły rok 281 mln. euro czyli ładnie ponad miliard zł. Ile z tego pochodzi z Polski?
Mniej więcej 60 proc.

Thursday, February 3, 2011

Na małą czarną do Biedronki

Największa sieć sklepów w Polsce - Biedronka - otworzyła pierwszą kawiarnię pod nazwą Kropka Relaks.
Firma Jeronimo Martins, do której należy Biedronka, nie ogłosiła oficjalnie nowego projektu i wypowiada się na ten temat bardzo ostrożnie, twierdząc że dopiero analizuje rynek i rozważa różne możliwości rozwoju.

Nie jest to pierwszy projekt firmy nie związany ze sklepami. Od kilku lat Jeronimo Martins otwiera bowiem także apteki, których ma w Polsce już ok. 30.

Głównym wabikiem warszawskiej kawiarni są ceny. Kawa, ciastka czy ciepłe przekąski, takie jak kanapki i tortille, kosztują nawet o połowę mniej niż w konkurencyjnych sieciach. Dodatkowo klienci mogą kupić gazety, czy skorzystać z internetu przez Wi-Fi.

Sieć Biedronki w Polsce rozwija się błyskawicznie. W 2005 r. składała się z 805 sklepów. Teraz ma ich już 1649. 

Monday, January 24, 2011

Właściciele Biedronki bogatsi o 63%

Właściciele firmy Jeronimo Martins, do której należy sieć Biedronka, zarobili w 2010 roku 1,5 mld euro - poinformował dziennik "Jornal de Negocios".
Gazeta odnotowuje, iż fortuna rodziny Soares dos Santos zwiększyła się w ubiegłym roku aż o 63 proc., w dużej mierze dzięki ekspansji w Polsce. Wzrostowi temu nie zaszkodził ani kryzys portugalskiej gospodarki, ani osłabienie lizbońskiej giełdy.

Według szacunków ekonomicznego dziennika doskonałe wyniki grupy Jeronimo Martins w 2010 r. pozwoliły na zwiększenie majątku familii Soares dos Santos do poziomu 4,04 mld euro. Dzięki temu rodzina właścicieli dyskontów Biedronka stała się najbogatszą rodziną wśród posiadających firmę, notowaną na giełdzie w Lizbonie.

Dobry wynik Jeronimo Martins został uwzględniony w opracowanym przez "Jornal de Negocios" rankingu najbardziej wpływowych osób w Portugalii. 75-letni Alexandre Soares dos Santos, głowa rodziny i zarazem prezes grupy Jeronimo Martins, uplasował się w nim na 7. miejscu, wyprzedzając m.in. prezydenta kraju Anibala Cavaco Silvę oraz ministra finansów Fernando Teixeirę dos Santosa.

"Jornal de Negocios" zwraca uwagę, że 63-procentowy wzrost wartości akcji firmy Jeronimo Martins w ub.r. jest o tyle zaskakujący, iż nastąpił w okresie poważnych trudności pogrążonej w kryzysie portugalskiej ekonomii. Sama giełda w Lizbonie zanotowała w 2010 r. spadek wartości o 10 proc.

Według wstępnych szacunków za 2010 r. grupa Jeronimo Martins odnotowała 8,7 mld euro sprzedaży skonsolidowanej, czyli o 18,7 proc. więcej niż w 2009 r. Bardzo dobre wyniki osiągnęła sieć Biedronka, w której sklepach sprzedaż netto zwiększyła się o 29,1 proc. Polskie dyskonty osiągnęły w ub.r. 4,8 mld euro obrotu, dzięki czemu w całości sprzedaży detalicznej realizowanej przez grupę Jeronimo Martins Biedronka ma już ponad 55 proc. udziału.

Właścicielem 56,1 proc. udziałów grupy Jeronimo Martins jest należąca do rodziny Soares dos Santos spółka Sociedade Manuel dos Santos.

Firma Jeronimo Martins jest obecna w Polsce od 1995 r. Posiada ponad 1650 sklepów dyskontowych Biedronka.

Thursday, July 29, 2010

Biedronka zanotowała wzrost sprzedaży o 18,1 proc.

W pierwszym półroczu tego roku sieć dyskontów Biedronka zanotowała wzrost sprzedaży o 18,1 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2009 r. Polacy podczas jednorazowych zakupów wydają coraz więcej w sklepach tej sieci. Zwiększyła się też sama liczba klientów

W tym półroczu kupujący w Biedronce zostawili 8,8 mld zł. W tym roku Biedronka wygenerowała 55 proc. sprzedaży portugalskiej grupy Jeronimo Martins, do której należy. Po raz pierwszy sklepy z Polski zaczęły sprzedawać więcej niż ich odpowiedniki w Portugalii. Wzrost sprzedaży w porównaniu z pierwszym półroczem 2009 r. możliwy był przede wszystkim dzięki zwiększeniu wartości koszyka kupowanego przez klientów.

Do końca roku Biedronka ma otworzyć ok. 90 nowych sklepów - obecnie posiada ich 1567 w 600 miejscowościach. Mają powstać też dwa nowe centra dystrybucji - w Opolu i Koszalinie. W tej chwili sieć dyskontów zaopatruje się u ok. 500 polskich producentów różnorakich dóbr. Strategia spółki zakłada dalsze zacieśnianie lokalnej współpracy i podkreślanie polskiego pochodzenia większości produktów na półkach.

- Polski rynek nowoczesnej sprzedaży jeszcze się rozwija. Nie wiadomo, czy Polska pójdzie w kierunku Niemiec i marketów typu convinence (lokalnych sklepów używanych codziennie), czy może Polacy wybiorą model brytyjski, sklepów, które różnymi atrakcjami przyciągają klientów do siebie - mówi Pedro da Silva, dyrektor generalny JMD. - Konkurencja zaczyna dywersyfikować typy swoich sklepów. Biedronka skupi się jednak głównie na sklepach typu convinence - dodaje. Zdaniem da Silvy rynek polski jest jednym z trudniejszych w Europie ze względu na liczną konkurencję międzynarodową. W najbliższych latach w sprzedaży detalicznej możemy spodziewać się konsolidacji obecnych graczy, rozwoju dyskontów i franczyz oraz próby prowadzenia sklepów o różnym formacie przez największych graczy.

Biedronka jest w Polsce 15 lat i zatrudnia sama ponad 27 tys. osób. Od czerwca jest też sponsorem polskich piłkarzy. - Wiem, że również w Polsce wierzy się, że Biedronka przynosi szczęście. Mam nadzieję, że poprawimy wyniki reprezentacji. Można powiedzieć, że jednym z celów naszej firmy jest zobaczyć Polaków na mundialu w Brazylii - komentuje da Silva.

Tuesday, June 29, 2010

Jeronimo's Biedronka Aims to Boost Market Share

Portugal, June 22 - Poland's leading retailer, Biedronka, a unit of Jeronimo Martins', expects to boost its share of the grocery market in Poland by 1.5 percentage points in 2010, Biedronka's chief commercial officer said on Tuesday.

The increase, to a market share of 11.5 percent in 2010, will be boosted by the opening of 100 new stores this year, bringing the total to 1,600, Biedronka CCO Tomas Waligorski told a conference.

"Our market share in 2009 was estimated at around 10 percent and our target in 2010 is to reach 11.5 percent," he said.
Biedronka's sales, which represent 56 percent of Jeronimo's total, rose 36.7 percent to 1 billion euros in the first quarter of this year compared with the same period of 2009.
Biedronka competes against global heavyweights in the Polish market such as Carrefour and Tesco.

"Biedronka" sponsorem PZPN

Największa w Polsce sieć handlowa "Biedronka" podpisze dzisiaj umowę sponsorską z Polskim Związkiem Piłki Nożnej - ujawnia "Dziennik Gazeta Prawna".


Wzorem Francji, gdzie jednym ze sponsorów jest "Carrefour", grupa sklepów spożywczych postanowiła do 2014 r. związać się z piłkarską reprezentacją Polski.

Nasza kadra nie ma obecnie dobrych wyników, ale magnesem jest turniej Euro 2012. Sponsorzy liczą, że popularność piłki nożnej i reprezentacji będą rosły w miarę zbliżania się terminu imprezy.

Nieoficjalnie, gazeta podaje kwotę 2 mln zł rocznie, jaką firma musiała zagwarantować w zamian za prawo bycia jednym ze sponsorów naszej narodowej jedenastki. W kolejce czekają już inne przedsiębiorstwa, chcące się reklamować we współpracy z PZPN.

Przyszłoroczne kontrakty sponsorskie mogą dać związkowi nawet 15 mln zł. Ale kwota ta nie pokryje prawdopodobnie nawet kosztów administracji, które w 2009 r. wyniosły 18 mln zł - kończy "Dziennik Gazeta Prawna".(PAP)