P o l s k i e W i e ś c i
Showing posts with label ks. Jerzy Popiełuszko. Show all posts
Showing posts with label ks. Jerzy Popiełuszko. Show all posts

Friday, November 22, 2013

Marianna Popiełuszko

19 listopada w Szpitalu Miejskim w Białymstoku zmarła Mama błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki, Marianna Popiełuszko.

zdjecia z pogrzebu (NSZZ „Solidarność”)

Marianna Popiełuszko pochodzła z Grodziska, zajmowała się prowadzeniem gospodarstwa rolnego w Okopach. W 1942 zawarła związek małżeński z Władysławem Popiełuszką (1910–2002). Małżonkowie mieli pięcioro dzieci: Teresę, Józefa, Alfonsa (który w trakcie studiów zmienił imię na Jerzy), Jadwigę i Stanisława. Na początku lat 80. brała udział w odprawianych przez jej syna mszach za ojczyznę. Po zabójstwie Jerzego Popiełuszki uczestniczyła w różnych spotkaniach religijnych i rocznicowych, w tym w spotkaniach z działaczami „Solidarności” i pielgrzymkach na Jasną Górę.

 W 2006 prezydent Lech Kaczyński, za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, za osiągnięcia w pracy zawodowej i społecznej, odznaczył ją Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. W 2013 została honorową obywatelką województwa kujawsko-pomorskiego.

W związku ze śmiercią Marianny Popiełuszko, mamy bł ks. Jerzego Popiełuszki, kapelana i patrona NSZZ „Solidarność”, przewodniczący KK NSZZ „Solidarność” ogłosił od dnia dzisiejszego do pogrzebu włącznie, żałobę w całym Związku. Jednocześnie zwrócił się z apelem do wszystkich struktur o wywieszenie flag związkowych.

Pogrzeb Mamy ks. Jerzego, Marianny Popiełuszko odbędzie się w sobotę 23 listopada o godz. 11 w kościele w Suchowoli.

Ś.p. Marianna Popiełuszko (1920-2013). Warszawa,19 października 2009





Częstochowa, 21 września 2008

16 września 2007





Mama "Solidarności"
Przewodniczący "Solidarności" Piotr Duda powiedział, że związek dziękuje Mariannie Popiełuszko za całe jej życie i za księdza Jerzego - kapelana "Solidarności". Jak mówił, po jego śmierci "Solidarność" całą swoją miłość przelała na jego matkę, która "przez całe życie kontynuowała testament" swego syna, uczestnicząc w pielgrzymkach ludzi pracy. 
- Mamo Marianno, Solidarność żyje i ty będziesz żyła w sercach Solidarności na zawsze. My o tobie nie zapomnimy - powiedział Duda i dodał, że na kolejnych pielgrzymkach ludzi pracy na Jasnej Górze, z myślą o zmarłej zawsze będzie zostawiane puste krzesło i białe róże, które tak lubiła.

Saturday, October 19, 2013

Ks. Popiełuszko : 29. rocznica męczeńskiej śmierci kapelana "Solidarności"

W sobotę 19 października przypada 29. rocznica męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki. 

W sanktuarium bł. Jerzego Popiełuszki, przy parafii św. Stanisława Kostki na Żoliborzu, odbyły się uroczystości związane z 29. rocznicą męczeńskiej śmierci kapelana "Solidarności". Obchody zapoczątkował program słowno-muzyczny a po powitaniu pocztów sztandarowych rozpoczęła się uroczysta Msza Święta. W koncelebrze uczestniczyło 15-tu kapłanów i dwóch biskupów - metropolita warszawski, który przewodniczył liturgii oraz bp polowy Józef Guzdek, który wygłosił homilię.


Kościół parafii Świętych Polskich Braci Męczenników na bydgoskim osiedlu Wyżyny to miejsce, w którym ksiądz Jerzy Popiełuszko odprawił ostatnie nabożeństwo w swoim życiu. Wieczorem 19 października 1984 r. wyruszył z Bydgoszczy w drogę powrotną do Warszawy. Samochód, którym podróżował, został zatrzymany przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. Ksiądz Popiełuszko został uprowadzony, a następnie zamordowany. Jego ciało wrzucono do Wisły przy tamie we Włocławku.

W sobotnie popołudnie w kościele na Wyżynach wystawiono spektakl słowno-muzyczny pt. "Gdyby ks. Jerzy Popiełuszko pisał wiersze" w wykonaniu studentów Wyższej Szkoły Gospodarki w Bydgoszczy. W przedstawieniu wykorzystano materiały z procesu morderców ks. Jerzego Popiełuszki, a także fragmenty jego kazań. W spektakl wpleciono również wiersze Mirosława Antoniego Glazika z albumu "Gdyby Ksiądz Jerzy pisał wiersze".

Historia - proces

W procesie trzej oficerowie MSW: kpt. Grzegorz Piotrowski (naczelnik wydziału Departamentu IV), por. Leszek Pękala i por. Waldemar Chmielewski zostali oskarżeni i skazani za uprowadzenie, torturowanie i zabójstwo ks. Jerzego Popiełuszki, zaś ich przełożony płk Adam Pietruszka (zastępca dyrektora Departamentu IV MSW) - za sprawstwo kierownicze zbrodni. Prokurator Leszek Pietrasiński żądał kary śmierci dla Piotrowskiego oraz kar pozbawienia wolności dla pozostałych oskarżonych. Sąd, któremu przewodniczył SSW Artur Kujawa, a sprawozdawcą był SSW Jurand Maciejewski, wymierzył Grzegorzowi Piotrowskiemu karę 25 lat pozbawienia wolności, Adamowi Pietruszce - 25 lat, Leszkowi Pękali - 15 lat, Waldemarowi Chmielewskiemu - 14 lat.

Lech Wałęsa, ks. prałat Henryk Jankowski i ks. Jerzy Popiełuszko.

W 1986 r. w wyniku interwencji Czesława Kiszczaka trzem sprawcom złagodzono karę: Adamowi Pietruszce karę 25 lat zamieniono na 15 lat, Leszkowi Pękali z 15 lat obniżono do 10 lat, Chmielewskiemu z 14 lat do 8. W grudniu 1987 r. sprawców objęła kolejna amnestia - Pietruszce złagodzono karę z 15 do 10 lat (wyszedł na wolność w 1995 r.); Pękali z 10 do 6 lat, Chmielewskiemu z 8 do 4 lat i 6 miesięcy. Piotrowskiemu zamieniono karę z 25 na 15 lat, wyszedł na wolność w 2001 r.

Na zdjęciu z 3 listopada 1984 r. pogrzeb ks. Jerzego Popiełuszki w kościele Świętego Stanisława Kostki na Żoliborz, który zgromadził tysiące ludzi i przekształcił się w wielką manifestację. 

"Pamiętam twarze. Pamiętam głosy. Pamiętam nieskazitelną dykcję prokuratora Pietrasińskiego, który starał się dowodzić, że nie doszłoby do porwania i zabójstwa, gdyby ks. Popiełuszko nie 'siał nienawiści', a więc, że 'ekstremalna postawa księdza zrodziła nie mniej szkodliwą ekstremę, której produktem jest odrażająca zbrodnia'. I nawykły do wydawania rozkazów głos Grzegorza Piotrowskiego, który z jednej strony brał na siebie odpowiedzialność za dokonanie zabójstwa w imię wyższych zasad i z przywódczą dumą mówił o respekcie, jaki wzbudzał u podwładnych. Z drugiej strony - właśnie ich wskazywał jako faktycznych wykonawców, tych, co kneblowali, bili, wiązali kamulki do nóg. I nieco schrypnięty głos Jana Olszewskiego, który zarzucił prokuratorowi, że ten stawia znak równości między ofiarą a sprawcą, znak równości, który godzi w standardy moralne i prawne cywilizowanego kraju. Szept załamanego Pękali. I wreszcie drżący, na pograniczu szlochu, głos jąkającego się z przerażenia Waldemara Chmielewskiego, jego rojenia o wojnie światów i słowa: 'działaliśmy jak automaty'" - wspomina Piesiewicz. Zdradza, że wykorzystał ten zwrot, bo przecież rodziło się pytanie, kto te automaty wytworzył, zaprogramował i ich użył...".

Piesiewicz mówi do Komara: "Wiesz, to ciekawe, że w czasie tej rozprawy łapałem się na adwokackim odruchu. Chciałem ich bronić. Oskarżając tych ludzi, broniliśmy ks. Jerzego. Broniąc Piotrowskiego i innych - można było oskarżyć system, który ich stworzył". Jako adwokat był pełnomocnikiem Waldemara Chrostowskiego, kierowcy ks. Popiełuszki. Tak o nim mówi: "Dzielny człowiek. Dzięki niemu świat dowiedział się o porwaniu". Odpiera zarzuty jednego z obrońców, który stwierdził, że Chrostowski po wyskoczeniu z samochodu pojechał na plebanię w Toruniu, zamiast powiadomić milicję: "W czasie rozprawy ustalono stan faktyczny. Po skoku z samochodu Chrostowski dobiegł do hotelu w Przysieku i poprosił recepcjonistkę o natychmiastowe powiadomienie toruńskiego Urzędu Spraw Wewnętrznych, episkopatu albo kurii i pogotowia ratunkowego. Milicja pojawiła się po półtorej godziny. Więcej, Chrostowskiemu zarzucono też, że zatrzymał samochód na znak dany przez esbeka przebranego w mundur milicjanta z drogówki. Zatrzymał, czyli, jak twierdził jeden z obrońców, pośrednio ułatwił porywaczom wykonanie zadania. Zarzuty absurdalne".

W 2005 r. tygodnik "Wprost" opublikował artykuł, w którym Waldemar Chrostowski został nazwany współpracownikiem SB. Co na to Piesiewicz? "Wokół ks. Jerzego działało kilku tajnych współpracowników. Żadnym z nich nie był Waldemar Chrostowski. Ten artykuł został napisany albo z obrzydliwej pasji poszukiwania sensacji, albo z chęci zakłócenia procesu beatyfikacyjnego ks. Popiełuszki. Cytowano w nim opinie wygłaszane przez te same osoby, które rozpowszechniając informację o tym, że żywy ks. Popiełuszko został przekazany przez Piotrowskiego jakiejś innej tajnej grupie, zmierzały do zdjęcia odpowiedzialności za zabójstwo z oskarżonych w procesie toruńskim. Zarzut wobec Chrostowskiego został definitywnie obalony przez IPN, między innymi w oficjalnej wypowiedzi prof. Jana Żaryna" - stwierdza.

"Istniała spójność między zeznaniami Waldemara Chrostowskiego, złożonymi w śledztwie zeznaniami oskarżonych, wynikami badań sądowo-lekarskich i innymi dowodami materialnymi. Owszem, w trakcie rozprawy obrona starała się na przykład dowodzić, że oskarżeni nie chcieli i nie przewidywali konsekwencji swych działań, a więc w grę wchodzi nieumyślne spowodowanie śmierci ks. Jerzego.

Dowody wskazywały na prawdopodobieństwo, że chwilę przed wrzuceniem do wody lub w chwili wrzucenia ks. Jerzy jeszcze żył. Rzecz została wyjątkowo dokładnie i rzetelnie opisana przez prof. Krystynę Daszkiewicz, która obserwowała rozprawę od pierwszego do ostatniego dnia. Prof. Daszkiewicz stwierdza: 'Chodzi o połączenie pętli samodławiącej z workiem wypełnionym kamieniami. Każdy z tych przedmiotów może stanowić samoistne narzędzie zbrodni (...). Realizacja zbrodni popełnionej na osobie ks. Jerzego Popiełuszki miała także dlatego szczególny charakter, że z tych dwóch narzędzi uczyniono jedno. Ucisk pętli samodławiącej zależał w związku z tym nie tylko od ruchów kończyn dolnych Księdza. Zależał także od obciążenia tych kończyn workiem z kamieniami i od tego, co się później z tym workiem działo'" - czytamy w książce "Skandalu nie będzie".

Jak wskazuje Piesiewicz, w tym procesie toczyły się dwie albo i trzy akcje równoległe. "W jednej szło o opisanie wszystkiego, co łączyło się ze znamionami czynów przestępczych - porwania i zabójstwa. Tu występowałem jako pełnomocnik oskarżycieli pomocniczych, niejako ramię w ramię z prokuratorem. W drugiej nasuwało się nieuchronne pytanie o źródła inspiracji. Mówiąc krótko: kto za tym stał? W tym przypadku musiało dojść do konfliktu z prokuratorem i sądem. W trzeciej prokurator podejmował gigantyczne wysiłki, aby przeprowadzając zarzut z karą śmierci włącznie, wykorzystać rozprawę do zdezawuowania ks. Popiełuszki i Solidarności. Tu musieliśmy łączyć pozycję oskarżyciela z pozycją obrońcy. Był taki moment, w którym Grzegorz Piotrowski wystąpił z tezą, iż działał w stanie wyższej konieczności. Mówił: 'Wydawało mi się, że mniejsze zło...'. Że mniejsze zło dla zapobieżenia większemu jest potrzebne".

Na to Piesiewicz ripostował: "Mówiłem wówczas, że 'Jeden z oskarżonych postawił tezę o działaniu bezprawnym, by ratować prawo. (...) Forsuje więc tezę brzmiącą w tej sprawie absurdalnie, lecz forsuje ją. Potraktujemy to przez moment poważnie. Otóż pytanie podstawowe: jakie to wartości chcieli uratować oskarżeni, maltretując ks. Popiełuszkę i porywając Waldemara Chrostowskiego? Jakie to wartości chcieli wnieść do życia społecznego? Jaki nowy wspaniały świat chcieli kreować swym przestępczym działaniem? Stan wyższej konieczności jako obronę? (...) Jaką wartość chcieli uratować, narażając życie dwóch osób i wstrząsając opinią społeczną? Wartością tą miały być, proszę Sądu, wiara w totalną nieomylność i władzę - my tu jesteśmy sędziami i prawem. W nocy pałkami regulujemy stosunki społeczne!'".

Fragmenty pochodzą z książki "Skandalu nie będzie" - wywiadu-rzeki Michała Komara z Krzysztofem Piesiewiczem, która 21 października ukaże się nakładem wydawnictwa Czerwone i Czarne.

Friday, March 29, 2013

Modlitwa za wstawiennictwem bł. ks. Jerzego Popiełuszki

Boże, Źródło wszelkiego dobra, dziękuję Ci, że w swojej miłości obdarzyłeś błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszkę godnością kapłaństwa.


Posłałeś Go, aby gorliwie głosił Twoje słowo, szafował świętymi sakramentami, mężnie działał w Twoje Imię i zawsze był blisko każdego człowieka wzywając do przebaczenia, jedności i pokoju. Ty obdarzyłeś Go łaską męczeństwa, przez co upodobnił się do Chrystusa na drodze krzyżowej.


Uwielbiamy i dziękujemy Ci, Panie, za ten wielki dar dla Kościoła, szczególnie za to, że uczyniłeś go pośrednikiem w rozdawnictwie łask. W swoim nieskończonym miłosierdziu racz zaliczyć Go w poczet świętych, a mnie, za jego wstawiennictwem udziel łaski ......., o którą z ufnością Ciebie proszę.


Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

John Paul II and Benedict XVI described Father Jerzy as a model for priests. In fact his beatification on June 6, 2010 in Warsaw, Poland was attended by roughly 150,000 people including 1600 priests, about 100 bishops.


*** Grzegorz Przemyk ***

 

Pogrzeb Grzegorza Przemyka na Powązkach 19 maja 1983 r. zgromadził tysiące ludzi. Był pierwszą, od czasu wprowadzenia stanu wojennego, tak wielką manifestacją przeciwko władzy komunistycznej i brutalności milicji. 

Sunday, November 18, 2012

Jerzy: Messenger of the Truth trailer

The true story of the heroic life and brutal murder of Solidarity Chaplain Father Jerzy Popieluszko, the next great hero of human rights

http://youtu.be/spSVDXEq5IA

Sunday, October 10, 2010

Pomnik ks. Popiełuszki stanął w jego rodzinnej parafii


10 pazdziernika 2010 r. w Suchowoli (woj. podlaskie), rodzinnej parafii błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki odsłonięto jego pomnik. Modlono się także, dziękując za czerwcową beatyfikację kapłana Solidarności.

W uroczystościach wzięła udział matka księdza Jerzego wraz z najbliższą rodziną. Był też obecny przewodniczący Solidarności Janusz Śniadek.

Ks. Jerzy Popiełuszko urodził się i mieszkał w Okopach, 4 km od Suchowoli. Suchowola to jego rodzinna parafia, tu został ochrzczony, w Suchowoli się uczył, w parafialnym kościele pod wezwaniem Świętych Apostołów Piotra i Pawła odprawił też swoją pierwszą mszę. W Okopach do dziś mieszka matka ks. Jerzego Marianna Popiełuszko.

Pomnik kapelana "Solidarności" stanął w parku jego imienia w centrum miasteczka uważanego za geograficzny środek Europy. Wokół pomnika są nowe alejki, nowe otoczenie z fontanną.

Pomnik to stojąca postać ks. Popiełuszki na cokole. Postać ma około 2,5 metra wysokości, cokół 2 metry. - Jest to postać księdza, jakby "wyrwana" z mszy za ojczyznę, czyli z uniesioną prawą dłonią z palcami w kształcie litery V, czyli znak "Solidarności", znak wolności - powiedział dyrektor Zespołu Szkół w Suchowoli Michał Matyskiel, jednocześnie prezes suchowolskiej fundacji im. księdza Jerzego Popiełuszki, która była pomysłodawcą i inicjatorem zbiórki pieniędzy na pomnik. Fundacja powstała w latach 90-tych, żeby wspierać szkołę.

Matyskiel dodał, że przeważyła właśnie taka koncepcja pomnika, bo ksiądz Popiełuszko to symbol wolności, triumfu. Na pomniku jest też napis - dewiza ks. Popiełuszki "Zło dobrem zwyciężaj" i określenie, że jest on "synem tej ziemi".


- Chcielibyśmy w jakiś sposób wyrazić swoją wdzięczność za ten dar, że był wśród nas, w naszej szkole, że wśród nas wyrósł błogosławiony ksiądz Jerzy, stąd taka społeczna, lokalna inicjatywa - powiedział Matyskiel.

Przypomniał, że pomysł na budowę pomnika powstał po ogłoszeniu przez papieża decyzji o beatyfikacji ks. Popiełuszki, a konkretne przygotowania trwały od czerwca, od uroczystości beatyfikacyjnych, które odbyły się w Warszawie. Zebrano 180 tys. zł. Pieniądze zbierała społeczność lokalna, pomogła gmina, zbiórki były też we wszystkich parafiach na terenie Archidiecezji Białostockiej.

Przed odsłonięciem pomnika mszę dziękczynną za beatyfikację odprawił metropolita białostocki abp Edward Ozorowski. Do Suchowoli z Warszawy trafiły też relikwie błogosławionego ks. Popiełuszki. Obok kościoła wyświęcono też nowe symboliczne groby ks. Popiełuszki i ks. Stanisława Suchowolca z Białegostoku, który podobnie jak ks. Popiełuszko odprawiał msze za ojczyznę i zginął w 1989roku w niewyjaśnionych okolicznościach w pożarze parafii.

Michał Matyskiel uważa, że beatyfikacja ks. Popiełuszki przyczyniła się do wzrostu zainteresowania Suchowolą. - Myślę, że Suchowola stała się obowiązkowym punktem na mapie wycieczek na Podlasie lub pod drodze na Litwę. Jest dużo wycieczek zagranicznych i polskich, pielgrzymek - powiedział.

Dodał, że są przygotowywane różne projekty, by "zagospodarować" rosnący ruch pielgrzymkowy. Mają powstać dwie nowe ścieżki szlakiem ks. Jerzego - jedna już jest, rowerowa. Powstaje szlak z Okopów do Suchowoli drogą, którą codziennie młody "Alek" czyli Alfons Popiełuszko podążał do szkoły (zmienił potem imię na Jerzy). Po drodze będą przystanki, będą eksponowane myśli ks. Popiełuszki. W Suchowoli powstaje też hotel.


Ks. Popiełuszkę w Suchowoli upamiętnia m.in. istniejąca przy parafii od 1986 roku Izba Pamięci. Licznie odwiedzają ją pielgrzymi i turyści z kraju i zagranicy. W izbie znajdują się m.in. koloratka, sutanna, stuła i różaniec, których używał ksiądz Popiełuszko. Jest także osobisty kalendarz księdza z zapisaną datą pobytu w Bydgoszczy 19 października 1984 roku (tę datę przyjmuje się za datę jego śmierci), są okładki dowodu osobistego, jego notatnik, osobista korespondencja, chrzcielnica, przy której był chrzczony, oraz nadany mu pośmiertnie 11 listopada 1984 roku krzyż Virtuti Civili za "wybitną odwagę cywilną w obronie ideałów i prawdy".

Tuesday, April 13, 2010

Margaret Thatcher przy grobie ks. Jerzego Popiełuszki

3 listopada 1988, premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher przy grobie ks. Jerzego Popiełuszki.