P o l s k i e W i e ś c i
Showing posts with label Janusz Palikot. Show all posts
Showing posts with label Janusz Palikot. Show all posts

Sunday, May 16, 2010

Palikot wzywa: przestańcie płacić abonament

- To co wyprawia medialna koalicja PiS-SLD w tzw. mediach publicznych nie mieści się już w żadnych standardach - pisze na blogu poseł PO Janusz Palikot.


O co chodzi? Posłowi nie podobają się telewizyjne "Wiadomości". Wielokrotnie opisywaliśmy, w jaki sposób manipulują informacjami, nagłaśniają antyrosyjskie teorie spisku w sprawie katastrofy w Smoleńsku. Wczoraj nadały obszerny materiał wzywający do dymisji ministra obrony Bogdana Klicha, przypisujący ministrowi zaniedbania w szkoleniu pilotów, w którym nie było żadnego stanowiska ministra albo jego resortu. Palikot pisze na blogu: "Wiem, że jako poseł na Sejm narażam się na zarzut wzywania do łamania prawa. Wiem, że nie ma dobrych uzasadnień do naruszania przepisów (...) Jednak to co wyprawia medialna koalicja PiS-SLD w tzw. mediach publicznych nie mieści się już w żadnych standardach. Kiedyś mówiono o białoruskiej telewizji. Dzisiaj takie określenie jest krzywdzące dla telewizji na Białorusi."

Poseł zapowiada, że wyrejestruje swoje odbiorniki i jest gotów ponieść karę. I wzywa: "PRZESTAŃMY PŁACIĆ ABONAMENT, jeżeli jeszcze z jakiegoś powodu płaciliśmy. Jeżeli nie zgadzacie się na Polskę a'la Wiadomości
TVP, zagłosujcie swoimi pieniędzmi. Powiedzmy dość. Wyłącznik prądu to za mało. Warto rozmawiać? Warto. Ale za swoje Panowie!"

Palikot reaktywacja

W sobotę kontrowersyjny poseł PO przerwał milczenie po smoleńskiej tragedii i pokazał się w nowej stylizacji. Skrócił włosy, na nos nałożył grube okulary. O swojej przemianie opowiada m. in. "Newsweekowi". Fragmenty wywiadu znajdziemy na
stronie internetowej tygodnika. Dziennikarze wypominają Palikotowi jego ostre wypowiedzi o Lechu Kaczyńskim sprzed katastrofy (o tym, że "był nikim", że traktuje Polskę jak lalkę z sex shopu zaspokajając "wszystkie swoje polityczne potrzeby i niczego w zmian". - Wiem, że dzisiaj takie cytaty stawiają mnie w beznadziejnym położeniu - przyznaje poseł PO. I tak jak Bronisław Komorowski ocenił kilka dni temu, że Lech Kaczyński był "uwikłany w lojalność wobec brata", Palikot mówi o sobie, że "był bardzo uwikłany w Lecha Kaczyńskiego tą swoją ostrą krytyką, przekraczającą granice". Ale oceny prezydenta nie zmienia: mówi, że źle się stało, że został pochowany na Wawelu: " To był zły prezydent" - ocenia.

Wednesday, February 17, 2010

Janusz Palikot poturbowany

Poseł Janusz Palikot (PO) wrócił z podróży zagranicznej poturbowany. Ma złamane żebro i rozległy krwiak na klatce piersiowej - wynika z badań przeprowadzonych we wtorek w Lublinie.

Asystent Palikota, Łukasz Piłasiewicz w przekazanej we wtorek dziennikarzom informacji o stanie zdrowia posła napisał, że lubelski lider PO w niedzielę w wyniku urazu doznał obrażeń klatki piersiowej i jamy brzusznej.

W szpitalu w Lublinie zbadano mu krew i mocz, wykonano USG i prześwietlenie rentgenowskie klatki piersiowej i USG jamy brzusznej. Stwierdzono "złamanie żebra IX lewego i rozległy krwiak podskórny klatki piersiowej po stronie lewej".

Palikot otrzymał w szpitalu kroplówkę i leki przeciwbólowe, na własną prośbę został wypisany do domu. Lekarze przepisali mu leki, zalecili oszczędny tryb życia i unikanie dalszych podróży przez dwa tygodnie. Poseł jest na zwolnieniu lekarskim. "Jego stan jest stabilny, poddany jest opiece medycznej" - głosi komunikat.

Nie podano, w jakich okolicznościach Palikot doznał obrażeń. "Poseł nie powiedział tego. Prosił, żeby dostarczyć mu wózek inwalidzki, okazało się, że na lotnisku jest taki sprzęt" - powiedział PAP Piłasiewicz.

Według Piłasiewicza, do obrażeń u Palikota doszło w Stambule, gdzie poseł był w niedzielę w drodze powrotnej z Indii. Sam Palikot nie odbierał telefonu.
"Gazeta Wyborcza" na swojej stronie internetowej napisała, że Palikot spadł ze schodów w hotelu w Stambule.

Na swoim blogu Palikot nie wspomniał o wypadku. We wtorkowej notatce już zajął się bieżącymi wydarzeniami politycznymi i przekonywał, że Jarosław Kaczyński atakując "hakami" Radosława Sikorskiego, w istocie go wspiera.

Natomiast jeszcze w poniedziałek dzielił się wrażeniami z Agry w Indiach po obejrzeniu słynnego mauzoleum Taj Mahal. "Ten grobowiec miłości z siedemnastego wieku rzuca na kolana jak wszystko co przez rozmiar i ilość detali przekracza horyzont człowieka w nieskończoność" - napisał m.in. Palikot.